Zygmunt Szczęsny Feliks Feliński
święty
(1 listopada 1822 Wojutyn koło Łucka, Ukraina – 17 września 1895 Kraków)
biskup rzymskokatolicki
rodzina
herbu Farensbach
syn Gerarda (1787-1833) i Ewy z domu Wendorff (1793-1859), pisarki
Ignacy Podolski, Portret Zygmunta Szczęsnego Felińskiego, około 1885, Biblioteka Narodowa
w pięć lat po śmierci ojca matka, za udział w spisku Szymona Konarskiego, została zesłana na Syberię z przymusem osiedlenia się w Bieriozowie nad północnym biegiem rzeki Ob. Pozostał z dwoma braćmi i trzema siostrami bez dachu nad głową i jakichkolwiek podstaw materialnej egzystencji, gdyż urządzenie ich domu w Krzemieńcu oraz majątki w Wojutynie i Zboryszowie obłożone zostały sekwestrem. Osieroconymi dziećmi zajęli się przyjaciele, gdyż te nie miały żadnych żyjących krewnych.
biogram
Po śmierci rodziców opiekę nad Zygmuntem Felińskim przejął zamożny ziemianin podolski Zenon Belina-Brzozowski. Dzięki jego wsparciu finansowemu mógł ukończyć studia matematyczne w Moskwie, a następnie kontynuować edukację humanistyczną we Francji, kształcąc się na Sorbonie oraz w Collège de France. W czasie pobytu w Paryżu nawiązał bliską przyjaźń z Juliuszem Słowackim. Był jedynym Polakiem obecnym przy śmierci poety. Dzięki listom polecającym wszedł także do kręgu wybitnych przedstawicieli polskiej emigracji, poznając między innymi Józefa Bohdana Zaleskiego, Władysława Zamoyskiego oraz księcia Adama Jerzego Czartoryskiego.
W 1848 roku, na wiadomość o wybuchu powstania wielkopolskiego, wraz z grupą przyjaciół udał się do Poznania, pragnąc czynnie włączyć się do walki. Dotarł jednak w chwili, gdy zryw dobiegał końca. Zdołał jeszcze uczestniczyć w bitwie pod Rogalinem, podczas której odniósł rany. Klęska powstania stała się dla niego momentem przełomowym. Zdecydował się porzucić dotychczasowe plany życiowe i wstąpić do seminarium duchownego. Naukę rozpoczął w Żytomierzu, gdzie dzięki wyjątkowym zdolnościom już po dwóch miesiącach został przeniesiony na wyższy kurs. Wkrótce skierowano go do Akademii Duchownej w Petersburgu. Rektor uczelni, arcybiskup Ignacy Hołowiński, zamierzający powołać nowe zgromadzenie kapłańskie, dostrzegł w Felińskim jednego z jego przyszłych filarów. Z tego względu udzielił mu święceń kapłańskich rok wcześniej, niż przewidywał zwyczajowy tok studiów. Była to zarazem ostatnia Msza święta odprawiona przez Hołowińskiego. Choć zgromadzenie po jego śmierci szybko przestało istnieć, Feliński do końca życia uważał się za związanego złożonymi w nim ślubami.
Po święceniach został wikariuszem parafii św. Katarzyny w Petersburgu oraz nauczycielem w szkole prowadzonej przez dominikanów. Niedługo później objął stanowisko profesora i ojca duchownego Akademii Duchownej. Pracując jako spowiednik przy kościele św. Katarzyny, zetknął się z działalnością dobroczynną dzięki swojemu przyjacielowi, ks. Konstantemu Łubieńskiemu. Zastępując go podczas licznych wyjazdów, przejął opiekę duchową nad grupą arystokratek zaangażowanych w działalność charytatywną. Wkrótce powierzono mu również kierowanie założonym przez Łubieńskiego zakładem Rodziny Maryi. Widząc ogrom ubóstwa i liczbę osieroconych dzieci, zaczął przyjmować do schroniska kolejnych potrzebujących, znacznie rozszerzając działalność placówki. Po powrocie Łubieński zastał znakomicie funkcjonujący ośrodek i pozostawił go pod dalszą opieką Felińskiego. Sam zajął się organizowaniem zgromadzenia kontemplacyjnego dla części sióstr, jednak inicjatywa ta szybko upadła z powodu braku odpowiedniego zaplecza materialnego.
Feliński umiejętnie łączył obowiązki wykładowcy akademickiego z troską o rozwój Rodziny Maryi. Opracował regułę zgromadzenia w taki sposób, aby siostry mogły samodzielnie utrzymywać zarówno siebie, jak i prowadzone dzieła opiekuńcze. Dbał o uregulowanie statusu prawnego sierocińca, organizację formacji zakonnej oraz zdobywanie nowych pomieszczeń dla stale rozwijającej się działalności. Dzięki poparciu baronowej Meyendorff uzyskał od cara oficjalne zatwierdzenie zakładu. Rozwijana przez niego działalność dobroczynna przyniosła mu uznanie zarówno w środowisku duchowieństwa petersburskiego, jak i wśród rosyjskiej arystokracji oraz wysokich urzędników. Dodatkowo umocniło je cesarskie zatwierdzenie Rodziny Maryi.
To właśnie ks. Konstanty Łubieński przedstawił Aleksandrowi Wielopolskiemu kandydaturę Felińskiego na wakujące arcybiskupstwo warszawskie. Rosyjskie władze zaakceptowały tę propozycję bez większych zastrzeżeń, licząc, że duchowny spoza Królestwa Polskiego, pozbawiony politycznej przeszłości, przyczyni się do uspokojenia nastrojów społecznych. Udział Felińskiego w powstaniu wielkopolskim pozostawał bowiem władzom rosyjskim nieznany, a jego działalność kojarzono przede wszystkim z pracą naukową i charytatywną. Kandydaturę pozytywnie przyjęła również Stolica Apostolska, gdzie Feliński cieszył się opinią gorliwego i roztropnego kapłana. Poparli ją także zmartwychwstańcy działający w Rzymie jako nieformalni przedstawiciele spraw polskich przy papieżu Piusie IX. Procedurę nominacyjną przeprowadzono sprawnie, obawiając się ewentualnej zmiany stanowiska władz rosyjskich. Ostatecznie papież prekonizował go na arcybiskupa metropolitę warszawskiego. Przed konsekracją został przyjęty przez cara Aleksandra II. Podczas audiencji zachował należny szacunek wobec monarchy, lecz nie zrezygnował z otwartego przedstawienia własnych przekonań. Nie zgodził się na narzucenie składu konsystorza oraz zapowiedział ponowne otwarcie warszawskich kościołów zamkniętych po krwawych wydarzeniach w świątyniach, zastrzegając jednak konieczność wcześniejszej rekoncyliacji sprofanowanych miejsc.
W drodze do Warszawy zmuszony był, z powodu wyjątkowo ciężkiej zimy, obrać trasę prowadzącą przez Bydgoszcz, Poznań, Wrocław, Sosnowiec i Częstochowę. Pobyt na Jasnej Górze wykorzystał na modlitwę, powierzając Matce Bożej przyszłą posługę pasterską i los archidiecezji.
Początkowo wielu mieszkańców stolicy odnosiło się do nowego metropolity z nieufnością, sądząc, że został narzucony przez władze rosyjskie i będzie realizował ich politykę kosztem interesów Kościoła oraz narodu. Po objęciu urzędu jednym z pierwszych jego działań było dokonanie rekoncyliacji sprofanowanych świątyń i przywrócenie w nich normalnego życia religijnego. Skupił się na odnowie duszpasterstwa, reformie konsystorza, formacji duchowieństwa i alumnów oraz regularnych wizytacjach parafii. Odwiedzał klasztory, szpitale, przytułki, a także schronisko prowadzone przez społeczność żydowską na warszawskiej Woli. W licznych listach pasterskich propagował jedność z Kościołem powszechnym, rozwój bractw trzeźwości i nabożeństw majowych. Utrzymywał intensywną korespondencję ze Stolicą Apostolską, zabiegając o obronę praw Kościoła i narodu oraz konsultując najważniejsze problemy duszpasterskie. Rozpoczął również przygotowania do synodu diecezjalnego, których nie zdołał ukończyć z powodu późniejszego wygnania.
Otaczał troską duchownych więzionych i zesłanych na Syberię, wielokrotnie interweniując u władz w sprawie ich ułaskawienia. Sprowadził do Warszawy Siostry Matki Bożej Miłosierdzia, powierzając im opiekę nad kobietami wymagającymi resocjalizacji, oraz założone przez siebie Siostry Rodziny Maryi, które podjęły wychowanie ubogich dziewcząt. Choć światopoglądowo był bliski środowisku tzw. białych, unikał angażowania się w bieżące spory polityczne. Konsekwentnie występował natomiast w obronie praw Kościoła i narodu. Po wybuchu powstania styczniowego zdecydowanie protestował przeciw nasilającym się represjom. W skierowanym do cara liście apelował o uznanie prawa Polaków do niepodległości, pisząc między innymi: „…uczyń z Polski naród niepodległy…”. Ponieważ namiestnik Królestwa Polskiego, wielki książę Konstanty Mikołajewicz, odmówił przekazania pisma cesarzowi, Feliński zrezygnował z członkostwa w Radzie Stanu.
Opublikowanie listu we francuskim „Journalu” sprawiło, że stanowcza postawa arcybiskupa stała się znana w Europie, a jednocześnie przypieczętowała jego los. Władze rosyjskie skazały go na dwudziestoletnie zesłanie do Jarosławia nad Wołgą. W czasie wcześniejszego internowania w Gatczynie proponowano mu powrót do Warszawy pod warunkiem zerwania więzi ze Stolicą Apostolską i całkowitego podporządkowania się władzom carskim. Odmówił, uznając takie warunki za nie do pogodzenia z sumieniem. Po jego wywiezieniu w archidiecezji warszawskiej ogłoszono żałobę – ucichły organy, dzwony i śpiew kościelny.
Na zesłaniu zastał niewielką wspólnotę katolików, która z wielką radością przyjęła swojego pasterza. Przez lata prowadził tam intensywną działalność duszpasterską i charytatywną, otaczając opieką setki polskich zesłańców. We własnej kaplicy odprawiał nabożeństwa, a ponieważ nie wolno mu było wygłaszać kazań, po liturgii zapraszał wiernych do swojego mieszkania, gdzie prowadził rozmowy religijne i katechezę. Wieloletnie negocjacje między Stolicą Apostolską a władzami rosyjskimi doprowadziły ostatecznie do kompromisu. Feliński zgodził się podporządkować każdej decyzji papieża. Otrzymał tytuł arcybiskupa Tarsu i pozwolenie na opuszczenie Jarosławia, jednak nie wolno mu było wrócić do Warszawy ani nawet przejechać przez teren swojej dawnej archidiecezji. Udał się więc kolejno do Lwowa, Krakowa i Rzymu, gdzie został entuzjastycznie przyjęty jako wybitny patriota i spotkał się z papieżem Leonem XIII. W czasie jego nieobecności archidiecezją warszawską zarządzali kolejni wikariusze generalni, z których kilku również padło ofiarą carskich represji i zesłania.
Ostatni etap życia spędził w Dźwiniaczce jako kapelan w majątku hrabiny Heleny Koziebrodzkiej. Z całkowitym oddaniem poświęcił się pracy duszpasterskiej wśród ludności wiejskiej. Organizował misje i rekolekcje, głosił kazania, godzinami spowiadał wiernych, rozwijał kult maryjny i propagował III Zakon św. Franciszka. Założył pierwszą miejscową szkołę, powierzając jej prowadzenie Siostrom Rodziny Maryi. W ostatnich latach rozpoczął również budowę kościoła oraz utworzył w Łomnie zakład wychowawczy dla ubogich dziewcząt, działający aż do zakończenia II wojny światowej.
Lata wygnania, intensywna praca duszpasterska oraz trudne warunki życia znacznie osłabiły jego zdrowie. Zmarł w pałacu biskupa Jana Puzyny w Krakowie. Początkowo został pochowany na cmentarzu Rakowickim, po czym jego trumnę przewieziono do Dźwiniaczki. W późniejszych latach szczątki przeniesiono do Warszawy – najpierw do kościoła Świętego Krzyża, a następnie do podziemi archikatedry św. Jana.
Proces kanonizacyjny zakończył się uznaniem przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych cudu przypisywanego jego wstawiennictwu – uzdrowienia siostry Bożeny Zelek ze Zgromadzenia Sióstr Rodziny Maryi, cierpiącej na ciężką chorobę szpiku kostnego. Papież Benedykt XVI zatwierdził kanonizację, a uroczystego ogłoszenia Zygmunta Szczęsnego Felińskiego świętym dokonał w Watykanie.
Liturgiczne wspomnienie św. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego obchodzone jest 17 września. Relikwie świętego znajdują się dziś w wielu kościołach w Polsce, między innymi w kościele św. Józefa w Krakowie.
wybrane prace:
1856 - Wspomnienia z życia i zgonu Ignacego Hołowińskiego
1885 - Paulina, córka Ewy Felińskiej
1885 - Konferencye duchowne
1886 - Wiara i niewiara w stosunku do szczęścia osobistego
1888 - Oskar i Wanda. Obraz dramatyczny w 15 odsłonach
1889 - Wiedza chrześcijańska i bezbożna wobec zadań społecznych
1890 - Pod wodzą opatrzności
1890 - Konferencye o powołaniu
1897 - Pamiętniki
1906 - Nowy wianuszek majowy z tajemnic życia Maryi
1913 - Ustawy Rodziny Maryi
1916 - Trzej wieszczowie nasi wobec Kościoła
kalendarium
1838 – jego matka została zesłana na Syberię
1839-1844 – studiował matematykę na Uniwersytecie Moskiewskim
1848 – podjął studia humanistyczne w Paryżu
1848 – wziął udział w powstaniu wielkopolskim
1851 – jesienią wstąpił do seminarium duchownego w Żytomierzu
1852 – studiował w Akademii Duchownej w Petersburgu
1855 IX 8 – przyjął święcenia kapłańskie
1855-1857 – wikariusz w parafii św. Katarzyny w Petersburgu
1857 - ojciec duchowny Akademii Duchownej
1857 – założył w Petersburgu zgromadzenie franciszkanek Rodziny Maryi
1860 – profesor filozofii na Akademii
1862 I 6 - bullą został prekonizowany arcybiskupem metropolitą warszawskim
1862 I 25 - wezwany na audiencję do cara Aleksandra II
1862 I 31 - udał się w drogę do Warszawy
1862 II 9 – przybył do Warszawy
1862 II 11 - przedstawił swój program
1863 III 15 - napisał list do cara, wzywał do zaprzestania represji
1863 – na rozkaz cara został uwięziony w Gatczynie, następnie zesłany do Jarosławia
1883 III 15 – mógł opuścić Rosję
1885 IX – założył pierwszą szkołę w Dźwiniaczce
1894 - członek honorowy Towarzystwa Muzeum Narodowego Polskiego w Rapperswiluu
1895 – uruchomił zakład naukowo-wychowawczy dla niezamożnych dziewcząt w Łomnie
1920 VI 5 – przeniesiono jego zwłoki do kościoła św. Krzyża w Warszawie
1921 IV 14 – przeniesiono trumnę do katedry św. Jan
1965 V 31 – 1984 I 30 - proces beatyfikacyjny
2001 IV 24 – Jan Paweł II proklamował dekret o heroiczności cnót
2002 VIII 18 - Jan Paweł II na Błoniach krakowskich ogłosił arcybiskupa błogosławionym
2003 – przeniesiono trumnę do Kaplicy Literackiej
2003 - jego imieniem nazwano ulicę w dzielnicy III Prądnik Czerwony dochodzącą do ul. księdza Józefa Meiera
2008 XII 6 - Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych promulgowała dekret uznający cud dokonany za wstawiennictwem bł. Zygmunta Szczęsnego Felińskiego
2009 II 21 – podczas konsystorza Benedykt XVI wydał decyzję o kanonizacji arcybiskupa
2009 X 11 - Benedykt XVI w Watykanie ogłosił go świętym
źródła:
FELIŃSKI Zygmunt Szczęsny (1822-1895) arcybiskup, [w:] Polski Słownik Biograficzny. T. 6: Dunin Rodryg – Firlej Henryk, Kraków 1948
Ryszard Bender, Feliński Zygmunt Szczęsny, [w:] Encyklopedia katolicka t. 5, Lublin 1989
Stanisław Pijaj, Feliński Zygmunt Szczęsny, [w:] Słownik biograficzny historii Polski, Ossolineum, Wrocław 2005
Marcin Cybulski: Zygmunt Szczęsny Feliński – pisarz i człowiek. Warszawa 2015
Franciszek Ziejka, W służbie Ojczyźnie i Pani z Jasnej Góry. O życiu i pracach o. Wacława, kapucyna, Alma Mater, 2007
Ignacy Polkowski. Wspomnienie o Zygmuncie Szczęsnym F. arcybiskupie, metropolicie warszawskim, Kraków 1866
Wincenty Smoczyński, Ksiądz Zygmunt Szczęsny F., arcybiskup metropolita warszawski, Kraków 1896
