Dzisiejsza data:

Stanisław Ambroży Estreicher

(26 listopada 1869 Kraków – 28 grudnia 1939 KL Sachsenhausen)

historyk prawa, bibliograf i publicysta

rodzina

z uniwersyteckiej rodziny Estreicherów

syn Karola Józefa (1827-1908) i Stefanii Grabowskiej (1837-1917)

brat Jadwigi (1859–1946), mąż Leon Kulczyński, nauczyciel; Bronisławy (1860–1933), mąż Wacław Domaszewski; Wandy Marii Reginy (1863–1920); Zofii (1867–1950), mąż Ignacy Rosner; Marii, zmarła tuż po urodzeniu; Tadeusza Kazimierza (1871–1952), profesora chemii nieorganicznej UJ, żona Elżbieta Kiersnowska; Marii Stefanii (1876-1966), nauczycielki seminarium

           poślubił Helenę Longchamps de Bérier (7 grudnia 1872 Lwów – 14 kwietnia 1940) z Galicji Wschodniej, poznaną przygodnie w zakopiańskim pensjonacie, córkę Franciszka (1840-1914), prawnika i i pioniera przemysłu naftowego na ziemiach polskich, walczył w powstaniu styczniowym, i Wandy Dybowskiej (1842-1915), działaczki patriotycznej i oświatowej – pisała opowiadania historyczne dla włościan w swojej wsi, publikowała artykuły w prasie, wydawała broszury polityczne, była współinicjatorką utworzenia stowarzyszenia imienia Klaudyny Potockiej (tak zwanych „klaudynek”), prowadzącego działalność patriotyczną i oświatową wśród dziewcząt

dzieci:

Krystyna (1902–1963);

Ewa Stefania (1904–1978);

Karol (1906–1984).

biogram

           Kształcił się w domu rodzinnym (w gmachu Collegium Maius, gdzie ojciec, dyrektor Biblioteki Jagiellońskiej miał służbowe mieszkanie), następnie ukończył Gimnazjum św. Anny (Nowodworskiego). W czasie nauki w Gimnazjum jego kolegami szkolnymi byli Stanisław Wyspiański, Józef Mehoffer, Lucjan Rydel, Henryk Opieński. Razem przygotowywali przedstawienia szkolne, razem spacerowali po Krakowie, przyjaźnie te utrwaliły się w następnych latach. Po maturze rozpoczął studia na Wydziale Prawa UJ, krakowskie wykształcenie uzupełniał na uniwersytetach w Wiedniu i Berlinie. Po powrocie do Krakowa poświęcił się pracy naukowej wiążąc się z Uniwersytetem Jagiellońskim. Pierwszą pracę – poświęconą Franciszkowi Wężykowi – napisał mając 17 lat, zgłosiwszy się na konkurs Akademii Umiejętności, otrzymał nagrodę, a jego praca liczyła 500 stron.

           Jako ceniony organizator trzykrotnie pełnił funkcje dziekana Wydziału Prawa, piastował godność prorektora i rektora Uniwersytetu. Działał na rzecz rozwoju kultury Krakowa, zajmował się między innymi organizacją Domu Jana Matejki, po I wojnie światowej opiekował się w Krakowie polską YMCA, kurator Związku Młodzieży Pacyfistycznej przy UJ, członek wielu stowarzyszeń i towarzystw naukowych, licznych komisji i komitetów. Był współzałożycielem Towarzystwa Miłośników i Zabytków Krakowa, współorganizował muzeum-Dom Matejki, był kuratorem Młodzieży Pacyfistycznej przy Uniwersytecie Jagiellońskim, opiekował się powstającą po I wojnie światowej YMCA. Wraz z Maciejem Ratajem współautor projektu ustawy o szkołach wyższych. Dwukrotnie proponowano mu wejście w skład rządu, lecz za każdym razem odmawiał.

           Wypoczywał często w Zakopanem, Szczawnicy, w towarzystwie przyjaciół odbywał dalsze wycieczki. Właśnie w Zakopanem poznał piękną pannę Helenę Longchamps z Galicji Wschodniej. Jej ojciec posiadał kopalnie ropy naftowej. Helena pochodziła z francuskiej rodziny hugonockiej osiadłej w Polsce w początku XVIII wieku i z latami całkowicie spolonizowanej. Jej dziadek Bogusław (1808-1888), lekarz i jego brat bliźniak Wincenty (1808-1881), prawnik walczyli w powstaniu listopadowym w szeregach ułanów Legii Nadwiślańskiej, w czasie powstania styczniowego działali w narodowej organizacji cywilnej, w och domach ukrywali się powstańcy zza kordonu, odbywały się tajne narady, produkowano amunicję i środki opatrunkowe.

           Helena miała siostrę Wandę i trzech braci: Jana (1872-1931) i Mieczysława (1879-1939) – współwłaścicieli przedsiębiorstw naftowych, działaczy przemysłu praz Bogusława Karola (1884-1947), prawnika.

           Za Janem Adamczewskim:

           Bogusław w czasie II wojny światowej działał w Ministerstwie Dokumentacji w rządzie gen. Władysława Sikorskiego we Francji, później walczył w ruchu oporu. Był więziony przez gestapo w Lyonie. W swych wspomnieniach „Ochrzczony na szablach powstańczych...” pisał o wizycie Stanisława Estreichera u panny Heleny i o ich ślubie: „Zobaczyłem go po raz pierwszy na zaręczynach. Razem z nim przyjechał jego przyjaciel, pan Lucjan Rydel, poeta, który strasznie przypadł mi do gustu. Podczas gdy przyszły szwagier na krok nie odstępował siostry i prawie nie spojrzał nawet na mnie, pan Rydel, który razem z narzeczonymi wyszedł do ogrodu, przywołał mnie i zaraz dla mnie porzucił narzeczonych, a sam zaczął próbować gimnastyki na drążku. (…) Wesele siostry miało się odbyć już niedługo i matka bardzo była zajęta i zakłopotana wyprawą. Kłopotała się też i narzeczona, ale więcej tym, gdy którego dnia nie było listu z Krakowa. Wtedy jej wielkie, sarnie oczy robiły się jeszcze większe. (…) Na ślub Estreicherów zjechało się wiele osób z Krakowa. Brat pana młodego i pan Rydel byli drużbami, a drużkami siostra panny młodej Wanda, i jedna z jej przyjaciółek. Wszyscy mówili, że panna młoda wyglądała czarująco. Zapamiętałem doskonale jej regularny profil, zarysowany jasnym konturem od świateł ołtarza i świecącą mgłę jej welonu. (…) Ślub trwał długo, bo kapucyn, o. Wacław, przyjaciel obydwu rodzin, który przyjechał mimo swych podeszłych lat, miał bardzo długie przemówienie, a ja, obserwując bystro wszystko, zauważyłem, że się pan młody niecierpliwił... Państwo młodzi zamieszkali w Krakowie i tam przyszły na świat ich dzieci.

           Od wczesnych lat zajął się dziennikarstwem, stał się jednym z najlepszych polskich publicystów. Jego teksty ukazywały się między innymi w Świecie, Pamiętniku Literackim, Roczniku Krakowskim, tygodniku Odnowa. Redaktor działu literackiego, następnie publicysta „Czasu", publikował artykuły na tematy literackie (pisał między innymi o J. Słowackim, A. Asnyku. S. Wyspiańskim), autor prac naukowych poświęconych historii prawa, wydawał pamiętniki, między innymi S. Krasińskiego, A. Grabowskiego.

           Jednak jego największym dziełem było kontynuowanie pracy ojca, wydawanie Bibliografii Polskiej. Odbywał liczne podróże naukowe do Belgii, Holandii, Włoch, Węgier, Szwajcarii, Austrii, wszędzie tam, gdzie znajdowały się interesujące zbiory do skatalogowania. Ogółem do wybuchu wojny wydał jedenaście tomów, dochodząc do litery Z, ostatni tom był gotów w rękopisie. Niestety aresztowany w Sonderaktion Krakau, został wywieziony do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen, gdzie zginął.

           Rząd generała Władysława Sikorskiego „chcąc uczcić jego męstwo do ostatka i śmierć na posterunku nadał mu najzaszczytniejsze odznaczenie - Krzyż Walecznych”.

           Pochowany został na Cmentarzu Rakowickim w grobowcu rodzinnym (kwatera Ba, rząd południowy, grobowiec 8, po prawej grobu Józefy Kopf).

Helena Byrska:

           „30 marca 1939 r. niewielką grupę profesorów Uniwersytetów: Stefana Batorego, Jana Kazimierza oraz Jagiellońskiego, a także kilka znanych osobistości, przyjął na ich prośbę prezydent Ignacy Mościcki. Delegacji przewodniczył prof. Stanisław Estreicher z UJ. W rozmowie uczeni wyrazili zaniepokojenie słabością państwa i nieuchronnością wojny. Estreicher, który przedstawił sprawę zasadniczą, swe wystąpienie zakończył taką konkluzją: "...trzeba jak najrychlej zmienić ustrój, przygotować się do jak największego wysiłku pod kierownictwem Rządu Obrony Narodowej". Prezydent, również profesor, zachował się wobec kolegów arogancko; kategorycznie odrzucił uwagi i rady stwierdzając m.in., że zna sytuację kraju, ma przecież "swoje oczy i uszy" w różnych warstwach społecznych. Profesorowie byli przybici i tylko porywczy Estreicher podniesionym głosem powiedział: "Panie prezydencie! Pozwoli pan sobie powiedzieć, że pańskie oczy źle widzą, a pańskie uszy źle słyszą".

           Tego samego roku w grudniu, już w Sachsenhausen, ciężko chory Estreicher, wiedział, że obozu nie przeżyje. "Idąc do rewiru (...) powiedział do nas te słowa: "Koledzy, nie pozwólcie zmarnować naszych śmierci". Takie śmiercią zaświadczone przykłady niezłomności (...) mogły podtrzymać i ratować naszą, na tak okrutne próby wystawioną wiarę w człowieczeństwo". (S. Pigoń: Z przędziwa pamięci)”.

          Za Jan Adamczewski Krakowskie rody:

           „W roku 1939, gdy sytuacja polityczna zaogniła się coraz bardziej, wszedł w skład głośnej delegacji obywatelskiej do prezydenta Ignacego Mościckiego, któremu – jakby przewidując katastrofę wrześniową – powiedział wprost: „panie Prezydencie! Pozwoli pan sobie powiedzieć, że pańskie oczy źle widzą, a pańskie uszy źle słyszą”!

           Wizyta zakończyła się głośnym trzaśnięciem drzwiami, co odbiło się echem w całym kraju. Tymczasem profesor, zawsze bardzo skromny i delikatny, nigdy by sobie na taki arogancki gest nie pozwolił. Po prostu drzwi wysunęły mu się z ręki. Nikt mu jednak nie uwierzył; trzask drzwi podkreślał dramatyzm dni, przed którymi ostrzegał prezydenta, a które przecież nadeszły...”

wybrane publikacje:

1895rozprawa habilitacyjna Studya nad historyą kontraktu kupna w prawie niemieckim epoki frankońskiej

1901Początki prawa umownego

1928 Nieznane teksty ortylii magdeburskich

1931 - Najstarsze kodeksy świata

1939 - Kultura prawnicza w Polsce w XVI w.

1939Najstarsze zbiory przywilejów i wilkierzy m. Krakowa

kalendarium

1879 - 1887 – uczył się w Gimnazjum św. Anny, w V klasie napisał sztukę Ofiary korony

1887-1892 - studiował na Wydziale Prawa UJ

1893-1894 – studiował historię prawa niemieckiego w Berlinie

1895 – został docentem prywatnym i rozpoczął w UJ wykłady z prawa niemieckiego

1898-1932 – współpracownik „Czasu”

1902 – otrzymał tytuł profesora nadzwyczajnego UJ

1906 – profesor zwyczajny UJ

1910-1939 - opracowywał tomy 23-33 Bibliografii polskiej

1911, 1918 i 1926 - dziekan Wydziału Prawa

1912 – został członkiem AU (od 1919 PAU)

1919-1921 – dziekan Wydziału Prawa i rektor UJ

1921-1922 – prorektor UJ

1939 III 30 – wraz z niewielką grupą profesorów został przyjęty przez prezydenta Ignacego Mościckiego

1939 IX 1 – przeszedł w stan spoczynku 

1939 IX 4 - został członkiem OKP 

1939 XI 6 – aresztowany w Sonderaktion Krakau

1939 XII 30 – rodzina otrzymała od komendanta obozu Sachsenhausen-Oranienburg telegram z zawiadomieniem o jego śmierci

bibliografia:

Encyklopedia Krakowa, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa – Kraków 2000

Jan Adamczewski, Krakowskie rody, Kraków 1994

Krystyna Grzybowska, Kronika rodzinna, Wrocław 1969

Marcin K. Schirmer, Wybitne rody które tworzyły Polską kulturę i naukę, Warszawa 2017

Teresa Stanisławska-Adamczewska, Jan Adamczewski, Kraków, ulica imienia …, Kraków 2000

Marek Jerzy Minakowski, Wielka genealogia Minakowskiego (Wielcy.pl), wydanie z 05.12.2019