Dzisiejsza data:
biogram

           Był członkiem harcerstwa, a swoją działalność zakończył jako drużynowy 5 Krakowskiej Drużyny Harcerskiej „Piorun”, należącej do Szczepu 5 KDH „Wichry”. Uczęszczał do Szkoły Podstawowej im. Janka Krasickiego w Krakowie (obecnie Szkoła Podstawowa nr 33 im. Króla Stefana Batorego), która w tamtym czasie pełniła funkcję placówki badawczej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Krakowie. Następnie kontynuował naukę w klasie humanistycznej II Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie. Zaangażował się w działalność Komitetu Obywatelskiego „Solidarność”, a podczas wyborów prezydenckich aktywnie wspierał jako wolontariusz kandydaturę Lecha Wałęsy. Po latach wspominał swoje zaangażowanie słowami: „Cztery razy głosowałem na niego w wyborach prezydenckich, w obydwu turach w 1990 i 1995! Choć mając dzisiejszą wiedzę, nie wiem, czyby mi ręka nie drgnęła”.

           Ukończył studia prawnicze na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego, broniąc pracy magisterskiej pt. „Wywłaszczenie nieruchomości pod budowę autostrad płatnych” w Katedrze Postępowania Administracyjnego. W trakcie studiów brał udział w Akademickich Mistrzostwach Polski w narciarstwie alpejskim. Nie zdał egzaminu wstępnego na aplikację adwokacką z powodu niewystarczającej liczby punktów w części testowej – uzyskał 67 punktów przy wymaganym minimum wynoszącym 85. W związku z tym Okręgowa Rada Adwokacka w Krakowie odmówiła wpisania go na listę aplikantów. Złożył odwołanie, powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 18 lutego 2004 roku, jednak rada odmówiła wznowienia postępowania, wskazując, że orzeczenie nie obejmuje wcześniejszych postępowań konkursowych. Odwołanie do Naczelnej Rady Adwokackiej również nie przyniosło skutku – prezydium NRA podtrzymało decyzję, wskazując na błędne powołanie przepisów w odwołaniu.

           Rozpoczął karierę naukowo-dydaktyczną na Uniwersytecie Jagiellońskim jako asystent w Katedrze Postępowania Administracyjnego, a następnie w Katedrze Prawa Administracyjnego. Stopień doktora nauk prawnych uzyskał na podstawie rozprawy pt. Interes prawny w polskim prawie administracyjnym, przygotowanej pod kierunkiem prof. Jana Zimmermanna. Praca została obroniona, a następnie opublikowana w formie książki. Zaangażował się w działalność polityczną w ramach Unii Wolności, gdzie pełnił funkcję wiceprzewodniczącego koła Podgórze Zachód. Początkowo bez powodzenia ubiegał się o mandat delegata na zjazd regionalny partii, jednak później mandat ten uzyskał. Swoje doświadczenia z działalności w tej formacji podsumował po latach słowami: „wystarczyło, żeby się zrazić”.

           Prowadził własną kancelarię prawną. Zasiadał w radzie nadzorczej krakowskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego Południe oraz pracował jako wykładowca w Wyższej Szkole Pedagogiki i Administracji im. Mieszka I w Poznaniu.

           Po wyborach parlamentarnych podjął współpracę z Klubem Parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości jako doradca legislacyjny. Następnie objął stanowisko podsekretarza stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, gdy resortem kierował Zbigniew Ziobro. Odpowiadał za proces legislacyjny, współpracę międzynarodową oraz informatyzację wymiaru sprawiedliwości. Reprezentował Polskę w unijnej Komisji ds. Wymiaru Sprawiedliwości. Nadzorował informatyzację 125 sądów gospodarczych, wprowadzenie systemów do zdalnych przesłuchań we wszystkich 45 sądach okręgowych, a także rozwój informatyzacji w sądach grodzkich i znaczące przyspieszenie cyfryzacji wydziałów ksiąg wieczystych.

           Bez powodzenia kandydował do Sejmu z ostatniego miejsca na liście Prawa i Sprawiedliwości w okręgu tarnowskim, zdobywając 11 158 głosów, co dało mu szósty wynik wśród kandydatów tej listy. Jego kampanię wyborczą aktywnie wspierał Zbigniew Ziobro. Wkrótce potem został odwołany ze stanowiska wiceministra w związku z wyborem przez Sejm na członka Trybunału Stanu. Następnie prezydent Lech Kaczyński powołał go na stanowisko podsekretarza stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Nadzorował Biuro Prawa i Ustroju, a później także Biuro Obywatelstw i Prawa Łaski. Do jego głównych zadań należało koordynowanie prac legislacyjnych prezydenta oraz reprezentowanie głowy państwa podczas prac parlamentarnych nad ustawami. Wraz z minister Bożeną Borys-Szopą nadzorował sprowadzenie do kraju ciała Marii Kaczyńskiej, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Dzień po drugiej turze wyborów prezydenckich, wygranych przez Bronisława Komorowskiego, złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska. Została ona przyjęta następnego dnia przez Komorowskiego, pełniącego wówczas – jako marszałek Sejmu – obowiązki prezydenta.

           W wyborach samorządowych bezskutecznie ubiegał się z ramienia PiS o urząd prezydenta Krakowa, zajmując trzecie miejsce w pierwszej turze z wynikiem 22,38% głosów. W drugiej turze nie udzielił poparcia żadnemu z kandydatów, apelując jednocześnie, by nie głosować na Stanisława Kracika z Platformy Obywatelskiej. Uzyskał natomiast mandat radnego miasta. W pracy samorządowej koncentrował się głównie na sprawach transportu publicznego, infrastruktury oraz polityki mieszkaniowej, w tym problemach pustostanów i wysokości czynszów. Z jego inicjatywy powołano Okrągły Stół Mieszkaniowy, którego celem było opracowanie nowych zasad zarządzania mieszkaniami komunalnymi; w jego pracach uczestniczył później również jako poseł na Sejm.

           Wystąpił w filmie dokumentalnym o katastrofie smoleńskiej zatytułowanym Mgła. Był również współzałożycielem stowarzyszenia Ruch Społeczny im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, w którym pełnił funkcję przewodniczącego komisji rewizyjnej.

           W wyborach parlamentarnych został wybrany z listy Prawa i Sprawiedliwości na posła VII kadencji w okręgu krakowskim, zdobywając 79 981 głosów, co było szóstym najlepszym wynikiem w kraju. W związku z objęciem mandatu zrezygnował z funkcji radnego miasta. Po rozłamie w PiS i utworzeniu Solidarnej Polski pozostał w dotychczasowej partii, uzasadniając to tym, że startował w wyborach jako kandydat PiS i zmiana ugrupowania tuż po ich wygraniu byłaby – jak podkreślał – niemoralna. W Sejmie pracował m.in. w Komisji Ustawodawczej, jej podkomisji stałej ds. Trybunału Konstytucyjnego oraz w Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Reprezentował także Sejm w postępowaniach przed Trybunałem Konstytucyjnym. Należał do licznych zespołów parlamentarnych, w tym ds. obrony demokratycznego państwa prawa, wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, obrony wolności słowa, ochrony życia i rodziny oraz tradycji i pamięci żołnierzy wyklętych.

           W ciągu dwóch i pół roku sprawowania mandatu zabierał głos na posiedzeniach Sejmu 139 razy. Sprzeciwiał się przyjęciu przez Polskę euro jako waluty. Angażował się m.in. w prace nad nowelizacją kodeksu karnego oraz przygotowanie ustawy dotyczącej postępowania wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie dla życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych. Poparł również projekt ustawy przewidujący karę więzienia za stosowanie procedury in vitro. Interweniował skutecznie w sprawie odebrania dzieci rodzinie Bajkowskich z Krakowa, uznawanego za bezpodstawne. Został wyróżniony przez tygodnik „Polityka” jako jeden z dziesięciu najlepszych posłów VII kadencji. W uzasadnieniu podkreślono jego rzeczowość, profesjonalizm oraz wysoką kulturę osobistą w relacjach z parlamentarzystami wszystkich opcji politycznych. Podczas pełnienia funkcji posła złożył 21 interpelacji, które dotyczyły między innymi rządowej polityki mieszkaniowej oraz problemów związanych z tzw. dziką reprywatyzacją. Po aferze z udziałem Adama Hofmana objął stanowisko rzecznika prasowego Prawa i Sprawiedliwości.

          Następnie stanął na czele kampanii wyborczej PiS przed majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. W wyborach tych zdobył mandat europosła VIII kadencji, uzyskując blisko 100 tysięcy głosów, co skutkowało wygaśnięciem jego mandatu posła na Sejm. W Parlamencie Europejskim zasiadał w grupie Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (ECR). W trakcie kadencji przygotował 19 sprawozdań, koncentrując się głównie na sprawach międzynarodowych, w szczególności na umowach Unii Europejskiej z państwami spoza Wspólnoty. Dziesięciokrotnie zabierał głos podczas sesji plenarnych PE.

           Rada Polityczna PiS zatwierdziła jego kandydaturę w wyborach prezydenckich w 2015 roku, wcześniej zapowiedzianą przez prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego. Państwowa Komisja Wyborcza zarejestrowała jego kandydaturę. Oprócz PiS poparły go także Stronnictwo „Piast”, Solidarna Polska, Liga Obrony Suwerenności, Polska Razem oraz Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”. W trakcie kampanii wyborczej odwiedził 241 miejscowości w Polsce, a także udał się do Londynu i Strasburga. Strategia kampanii opierała się głównie na licznych, bezpośrednich spotkaniach z mieszkańcami, często poza głównym nurtem medialnym. W jej trakcie zapowiedział m.in. obniżenie wieku emerytalnego, podwyższenie kwoty wolnej od podatku oraz wsparcie dla osób spłacających kredyty we frankach szwajcarskich. W pierwszej turze wyborów prezydenckich zajął pierwsze miejsce, uzyskując 5 179 092 głosy, co stanowiło 34,76% wszystkich ważnie oddanych głosów. Ponieważ żaden z kandydatów nie przekroczył progu 50%, konieczne było przeprowadzenie drugiej tury, do której – obok Andrzeja Dudy – wszedł urzędujący prezydent Bronisław Komorowski z wynikiem 33,77%. Spośród kandydatów wyeliminowanych w pierwszej turze poparcie dla Andrzeja Dudy zadeklarował Grzegorz Braun. Przed decydującym głosowaniem poparły go również Prawica Rzeczypospolitej, Unia Polityki Realnej oraz Samoobrona Odrodzenie. W drugiej turze Andrzej Duda zwyciężył, zdobywając 51,55% ważnych głosów (8 630 627) i pokonując Bronisława Komorowskiego. Dwa dni po ogłoszeniu wyników wystąpił z Prawa i Sprawiedliwości. Wraz z oficjalnym potwierdzeniem rezultatu wyborów wygasł także jego mandat posła do Parlamentu Europejskiego.

          Zapowiedział następnie ubieganie się o reelekcję w kolejnych wyborach prezydenckich. Rada Polityczna PiS udzieliła mu poparcia, a w jego sztabie znaleźli się – obok polityków tej partii – także przedstawiciele ugrupowań koalicyjnych: Porozumienia i Solidarnej Polski. Poparcia udzielił mu również NSZZ „Solidarność”. Po tym, jak wybory nie odbyły się w pierwotnie wyznaczonym terminie, ponownie został kandydatem w głosowaniu wyznaczonym na 28 czerwca tego samego roku. Jego kandydaturę wsparły dodatkowo Zjednoczenie Chrześcijańskich Rodzin oraz Stronnictwo Ludowe „Ojcowizna” RP. Podczas kampanii wyborczej, w której dominowały zagadnienia związane z kryzysem gospodarczym wywołanym pandemią COVID-19, Andrzej Duda wielokrotnie krytykował rządy Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego z lat 2007–2015, porównując ich wpływ na gospodarkę do działania wirusa i oceniając go jako bardziej szkodliwy. Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), obserwująca przebieg wyborów, uznała stosowaną przez niego retorykę za podburzającą, wskazując, że momentami miała ona charakter ksenofobiczny i homofobiczny.

            W pierwszej turze wyborów prezydenckich zajął pierwsze miejsce, zdobywając 8 450 513 głosów, czyli 43,50% głosów ważnych. Ponieważ żaden z kandydatów nie przekroczył wymaganej większości, do drugiej tury – obok Andrzeja Dudy – wszedł Rafał Trzaskowski z PO i KO, który uzyskał 30,46% głosów. Przed drugą turą poparcia udzieliła mu część środowisk konserwatywnych, katolickich i narodowych. Wśród wspierających znaleźli się m.in. Marek Jakubiak wraz ze swoją partią Federacja dla Rzeczypospolitej, a także Marek Chodakiewicz, Jan Żaryn, Jacek Bartyzel, Sławomir Cenckiewicz i Przemysław Górny. Poparcie wyraziły również ugrupowania: Unia Polityki Realnej, Piast – Jedność Myśli Europejskich Narodów, Prawica Rzeczypospolitej, Związek Zawodowy Rolnictwa „Samoobrona” oraz stowarzyszenie Solidarność Walcząca, związane z partią Wolni i Solidarni.

           Przed pierwszą turą wziął udział w debatach telewizyjnych z kontrkandydatami, w tym w debacie transmitowanej przez TVP z udziałem m.in. Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Uczestniczył także w debacie organizowanej przez TVP przed ponownym terminem wyborów, w której brał udział również Rafał Trzaskowski. OBWE skrytykowała Telewizję Polską za stronniczość i niewystarczające zapewnienie wyborcom pełnej informacji. Przed drugą turą Andrzej Duda nie przyjął zaproszenia na debatę organizowaną przez TVN24, Onet i Wirtualną Polskę, natomiast wziął udział w debacie typu „town hall” zorganizowanej przez TVP w Końskich, gdzie odpowiadał na pytania mieszkańców. Rafał Trzaskowski nie uczestniczył w tym wydarzeniu, biorąc w tym samym czasie udział w spotkaniu z dziennikarzami różnych redakcji – Arenie Prezydenckiej w Lesznie, na którą z kolei nie przybył Andrzej Duda. W drugiej turze wyborów Andrzej Duda uzyskał reelekcję, zdobywając 10 440 648 głosów, co stanowiło 51,03% głosów ważnych. Jego rywal Rafał Trzaskowski otrzymał 10 018 263 głosy, czyli 48,97%.