Alfons Długosz
(28 lipca 1902 Trzebionka koło Chrzanowa – 7 listopada 1975 Wieliczka)
malarz, fotograf, nauczyciel
rodzina
syn Józefa, pracownika trzebińskiej rafinerii nafty, który przybył tu z Borysławia i Aurelii z domu Kojussa
30 czerwca 1923 roku poślubił Różę z Neiderów
dzieci: Wojciech (1924-2000), artysta-malarz, scenograf, nauczyciel akademicki Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie; Lidia (ur. 1929)
w 1935 roku zostaje wdowcem, wkrótce żeni się z siostrą swojej zmarłej żony Janiną, z którą ma syna Macieja (zm. 1939)
biogram
Po śmierci rodziców w dzieciństwie wychowywał się u krewnych w Bielsku-Białej, gdzie uczęszczał do szkół. Następnie kształcił się w Państwowej Szkole Przemysłu Artystycznego w Berlinie oraz w Akademii Sztuk Pięknych w Dreźnie. Po powrocie do Polski zamieszkał w Sierszy. Zatrudniony początkowo jako kreślarz, awansował na kierownika pracowni kreślarskiej w Sierszańskich Zakładach Górniczych. Równolegle pracował jako nauczyciel – najpierw w Zasadniczej Szkole Zawodowej w Sierszy, później w gimnazjach w Kozienicach, Skarżysku-Kamiennej i Warszawie, by ponownie związać się ze szkołą zawodową w Sierszy. Po ślubie z Różą otrzymał mieszkanie służbowe przy ul. Jana Pawła II, na piętrze budynku stojącego w pobliżu skrzyżowania z ulicami Solskiego i Kopalnianą.
Był osobą niezwykle towarzyską i aktywną społecznie. Współpracował z teatrem amatorskim działającym przy Towarzystwie Gimnastycznym „Sokół”. Projektował scenografie i kostiumy, występował jako aktor, a niekiedy również reżyser. Wcielał się m.in. w postać Kościuszki w Kościuszce pod Racławicami oraz Papkina w Zemście. Dzięki artystycznemu wykształceniu pełnił w teatrze różnorodne funkcje – był scenografem i kostiumologiem. Sierszański zespół dysponował imponującą kolekcją strojów i dekoracji, budzącą zazdrość nawet w krakowskich teatrach. Szczególne uznanie zdobyła pracochłonna scenografia do Betlejem polskiego. Mimo że przedstawienia były biletowane, widownia niemal zawsze była pełna – obok inteligencji i górników zasiadali na niej robotnicy i rolnicy z okolicznych miejscowości, dla których teatr stanowił często jedyny kontakt ze sztuką.
W Sierszy intensywnie malował – przede wszystkim pejzaże, kwiaty i portrety. Na strychu urządził pracownię z oknem dachowym, zapewniającym odpowiednie oświetlenie.
Później przeniósł się do Orłowa, a następnie osiadł w Wieliczce, z którą pozostał związany do końca życia. W czasie okupacji pracował w krakowskim biurze księgowym „Kompas”, prowadząc jednocześnie własną pracownię malarską. W trudnych latach wojny współorganizował życie kulturalne – w mieszkaniu przy ul. Sienkiewicza 46 przygotował wraz z synem bożonarodzeniową szopkę, do której wykonano ponad 30 kukiełek z własnoręcznie szytymi strojami. Tekst przedstawienia opracował na podstawie kolęd, pieśni ludowych i Betlejem polskiego Lucjana Rydla. Spektakl po raz pierwszy wystawiono w domu Alfonsa Długosza, a następnie prezentowano konspiracyjnie w prywatnych domach w Wieliczce.
Po wojnie podjął pracę nauczyciela rysunku w Państwowym Gimnazjum i Liceum im. Jana Matejki oraz w Liceum Handlowo-Ekonomicznym. Jako malarz szczególnie upodobał sobie portret – uwieczniał rodzinę, przyjaciół i osoby spoza najbliższego kręgu. Jego pasja zaprowadziła go nawet do podziemi wielickiej kopalni, gdzie z okazji Barbórki zorganizowano wystawę jego portretów. Mimo licznych obowiązków zachowywał poczucie humoru, czego dowodem są tworzone przez niego karykatury, świadczące o bystrej obserwacji. Z przymrużeniem oka portretował także kolegów nauczycieli z wielickiego liceum, m.in. Stanisława Gawędę, Antoniego Nikla, Mieczysława Kryńskiego, Pawła Liszkę, dyrektora Prokopa i Tomasza Żywca.
Istotne miejsce w jego twórczości zajmowały pejzaże. Był realistą, którego warsztat ukształtowały zarówno studia w Berlinie i Dreźnie, jak i tradycja polskiego malarstwa. Pozostawił około 200 rysunków, akwarel i obrazów olejnych. Polski historyk sztuki, publicysta Ignacy Trybowski tak pisał o Długoszu: Malarstwo krajobrazowe uprawiał z wielki zamiłowaniem. Szczególnie wrażliwy na piękno natury często odzwierciedlał ją w formie zdecydowanych, czystych i rozświetlonych barwach. Przenosił na płótno to co zazwyczaj go otaczało. Widzenie świata przyrody jest u Długosza przepojone szczerym zachwytem i przywiązaniem do rodzinnego pejzażu. Odczuwał naturalne jego piękno. Toteż malował z zapałem i przejęciem. Wprost z natury, pod wpływem bezpośrednich doznań, przy pomocy zdecydowanych, czystych i rozświetlanych barw. Ta forma wypowiedzi malarskiej, którą konsekwentnie się posługiwał, pozostawała wyraźnie w zgodzie z temperamentem twórczym Długosza, będąc cechą artystyczną stanowiącą o osobistym obliczu tego malarza.
Pobyt w podziemiach kopalni soli zaowocował cyklem obrazów i szkiców ukazujących trud pracy górników – od średniowiecza po czasy współczesne. Dzieła te posłużyły później muzeum do zilustrowania dawnych metod wydobycia. Powstawały w różnych technikach: ołówkiem, piórkiem, kredkami oraz farbami wodnymi na papierze i tekturze.
Drugą – obok malarstwa – wielką pasją artysty była fotografia. Należał do elitarnego Związku Polskich Artystów Fotografików, a swoje prace prezentował m.in. w Brazylii i Japonii. Szczególne miejsce w jego dorobku zajmowały zdjęcia wielickiej kopalni. Fotografie te do dziś ilustrują przewodniki, foldery i albumy poświęcone temu zabytkowi. Był mistrzem operowania światłem i cieniem. Uwieczniał najstarsze wyrobiska, rozległe komory, kręte chodniki oraz dawne maszyny i narzędzia górnicze. Korzystał z techniki oświetlania magnezją, która pozwalała rozjaśnić ogromne przestrzenie i wydobyć niezwykłą głębię czarno-białego obrazu. Metoda ta była jednak ryzykowna, gdyż mogła doprowadzić do zapłonu gazów kopalnianych.
Losem zabytkowej kopalni zainteresował się w obliczu zagrożenia jej zniszczeniem, a nawet całkowitą likwidacją. Dysponując jedynie ograniczonym wsparciem ze strony dyrekcji, podjął wysiłek ratowania jej dziedzictwa. Zbierał dawne urządzenia i narzędzia górnicze, okazy geologiczne oraz dzieła sztuki z opuszczonych podziemnych kaplic. W pracach tych towarzyszyli mu i służyli pomocą: mierniczy Franciszek Krzeczkowski, cieśla górniczy Jan Wąsik oraz górnik Jan Rojek, którzy wprowadzali go w zakamarki siedmiowiekowej kopalni.
Przerażony tym, co dostrzegłem, postanowiłem dopomóc w odratowaniu bezcennego zabytku (…) Zdawałem sobie sprawę, że czeka mnie trud niemały. Nie miałem żadnych funduszów, całym moim kapitałem były własne ręce i dużo dobrych chęci. Do pracy zabrałem się jednak z pasją. Wśród załogi poszukałem doświadczonego górnika Franciszka Krzeczkowskiego, wytrawnego znawcę kopalni, od dziesiątków lat pracującego w dziale mierniczym. Wspólnym wysiłkiem z podziemnego labiryntu zawalisk, czeluści i prawiecznych zrębów, wydzieraliśmy pradawne, porzucone lub zapomniane narzędzia pracy, dziwaczne machiny i urządzenia sprzed wieków. Gromadziliśmy je skrzętnie w podziemnej komorze. Miały dać świadectwo ogromu wielowiekowego trudu górniczego i dokumentować tysiącletnią historię ludu podziemnej krainy, znaczoną strugami potu i krwi. Zbieraliśmy skały i sole, skamieliny i kryształy. Skarbami tymi zapełniałem komorę po komorze – tak pisał potem sam Alfons Długosz w dziele „Wieliczka Magnum Sal jako zabytek kultury materialnej
Pierwsze, niewielkie przedmioty przynoszone przez górników przechowywał w swoim mieszkaniu, natomiast większe obiekty składował w jednej z podziemnych komór. W jego lokalu mieściło się również pierwsze biuro muzeum, prowadzone przez Julię Faruzelową. Tak tworzone zbiory stały się zalążkiem przyszłej placówki. W kolejnych latach, wraz z napływem nowych eksponatów, ekspozycję przeniesiono do zespołu komór na III poziomie, 135 metrów pod ziemią. Pionierskie prace badawcze, dokumentacyjne i organizacyjne, a także konsekwentne zabiegi o wsparcie władz doprowadziły do powołania muzeum podporządkowanego organizacyjnie Państwowym Zbiorom Sztuki na Wawelu. Z czasem Muzeum Żup Krakowskich uzyskało samodzielność i zaczęło podlegać bezpośrednio Ministerstwu Kultury i Sztuki. Dawne żupy krakowskie – niegdyś największe przedsiębiorstwo Rzeczypospolitej – zostały uznane za pomnik przyrody i pracy ludzkiej. Muzeum obejmowało wówczas 14 komór o łącznej powierzchni wystawowej 6656 m². Podziemna ekspozycja przekształciła się w imponującą kolekcję maszyn i urządzeń górniczych, zwłaszcza konnych kieratów wyciągowych, a także najstarszych planów, map, rysunków i archiwaliów dokumentujących dzieje żup. Zgromadzono liczne zabytki archeologiczne i etnograficzne, okazy geologiczne oraz mineralogiczne, a także dzieła sztuki związane z duchową kulturą górników.
Żupy Krakowskie stały się pierwszym na świecie podziemnym muzeum. To do Wieliczki przyjeżdżali specjaliści z różnych krajów, planujący tworzenie podobnych instytucji. Obecnie muzeum oferuje trasę turystyczną prowadzącą przez 20 komór i korytarzy, obejmującą m.in. słynną kaplicę św. Kingi oraz solankowe jeziora. Dostępna jest także trasa muzealna, której największą atrakcją są monumentalne maszyny górnicze – kieraty. Jeden z nich, tzw. kierat polski, uchodzi za największą drewnianą maszynę górniczą na świecie.
Kopalnia Soli w Wieliczce została wpisana na pierwszą Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Do dziś odwiedzający z całego świata podziwiają efekt pasji i determinacji jednego człowieka – rezultat jego mozolnych i niebezpiecznych wypraw w głąb podziemi. Zwiedzający mogą zobaczyć ekspozycje ukazujące ciężką pracę górników na przestrzeni wieków, zwiedzić wykute w soli komory i kaplice, w tym najbardziej znaną kaplicę św. Kingi, oraz obejrzeć potężne drewniane urządzenia górnicze, wśród których znajduje się największy na świecie kierat konny.
Nie sposób też pominąć Zamku Żupnego – siedziby Żup Krakowskich, niegdyś najbardziej dochodowego przedsiębiorstwa w historii Polski. W czasach Kazimierza Wielkiego dostarczało ono niemal jedną trzecią dochodów państwa, a jego początki sięgają XIII wieku. Wraz z rozwojem żup rozbudowywano także zamek. Na przestrzeni dziejów budowla doświadczała pożarów, oblężeń i zniszczeń; w styczniu 1945 roku środkowa część została zbombardowana przez wojska rosyjskie i przez długi czas pozostawała w ruinie. Ocalałe zabudowania po wojnie pełniły funkcje użyteczności publicznej – mieściły się tam m.in. przychodnia zdrowia i przedszkole. To on jako pierwszy wysunął ideę odbudowy Zamku Żupnego, jednak podejmowane przez niego starania nie przyniosły wówczas rezultatu. Rekonstrukcję obiektu przeprowadzono dopiero po jego śmierci. Zamek Żupny włączono następnie w strukturę Muzeum Żup Krakowskich. Dziś odbywają się tam zarówno wystawy stałe, jak i czasowe. Na szczególną uwagę zasługuje kolekcja solniczek, uznawana za jedną z najcenniejszych na świecie. Zgromadzone eksponaty pochodzą z renomowanych warsztatów złotniczych i manufaktur porcelany. Wykonane są m.in. ze złota, porcelany, kamieni szlachetnych i masy perłowej, a ich stylistyka obejmuje okres od gotyku, przez barok i klasycyzm, po secesję i art déco.
Zmarł w Wieliczce niedługo po przejściu na emeryturę i został pochowany na miejscowym cmentarzu (kwatera VII). Za swoją działalność otrzymał liczne odznaczenia, m.in. Złoty Krzyż Zasługi, Krzyż Oficerski i Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski oraz odznaki „Zasłużony Działacz Kultury”, „1000-lecia Górnictwa Polskiego” i „XXX-lecia PRL”. Na kilka dni przed śmiercią minister kultury i sztuki nadał mu tytuł Honorowego Kustosza Muzeum Żup Krakowskich.
Tablica o treści: „W TYM DOMU W LATACH 1939-1975 MIESZKAŁ ALFONS DŁUGOSZ (1902-1975) NAUCZYCIEL, ARTYSTA-MALARZ, FOTOGRAFIK, DZIEJOPIS, TWÓRCA I PIERWSZY DYREKTOR MUZEUM ŻUP KRAKOWSKICH WIELICZKA. MIESZKAŃCY WIELICZKI. 25.08.2022 R.” znajduje się na ścianie domu od ul. A. Długosza.
wybrane prace:
1941 – wystawił bożonarodzeniową szopkę we własnym domu
1953 – portret Barbary Sasin
1958 - monografia Wieliczka Magnum Sal jako zabytek kultury materialnej
1961-1962 – karykatury pracowników muzeum, podpisane humorystycznie „Żupniki pospolite”, (mgr Jerzy Grzesiowski, Aleksander Sznurowski, pani Marciniak)
1973 – autoportret
kalendarium
1915-1922 – studiował w Państwowej Szkole Przemysłu Artystycznego w Berlinie oraz Akademii Sztuk Pięknych w Dreźnie
1929 – uczył w Szkole Zawodowej w Sierszy przy skrzyżowaniu ulic Jana Pawła II z Solskiego i Kopalnianą
1929 - jeden z głównych organizatorów działalności reaktywowanej na nowo sierszańskiej sceny teatralnej
1939 I - przenosi się z Sierszy do Orłowa
1939 XI 3 – osiedla się w Wieliczce
1941 – po raz pierwszy wystawiono w jego domu bożonarodzeniową szopkę
1948 – w podziemiach kopalni urządzono wystawę portretów jego pędzla
1949 - zainteresował się zabytkową kopalnią soli wobec grożącego niebezpieczeństwa jej dewastacji a nawet całkowitej zagłady
1951 XII 2 - organizuje pierwszą ekspozycję muzeum w komorze Warszawa
1953 – członek Związku Polskich Artystów Fotografików
1954 – kustosz Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka
1956 - utworzenie placówki muzealnej organizacyjne podległej Państwowym Zbiorom Sztuki na Wawelu
1958–1966 - umieszczono w 14 komorach poeksploatacyjnych ekspozycję muzeum
1961 III 23 - Muzeum Żup Krakowski uzyskało swoją autonomię podlegając bezpośrednio Ministerstwu Kultury i Sztuki
1961-1975 – dyrektor Muzeum Żup Krakowskich Wieliczka
1966 – stała wystawa w zespole komór Russeger, Maria Teresa, Modena, Kraj, Pstrowski (Saurau)
1966 VI 17 - brał udział w pierwszym posiedzeniu Walnego Zgromadzenia Klubu Przyjaciół Wieliczki w Warszawie
1966-1975 - członek Klubu Przyjaciół Wieliczki
1966 XII 11 – gospodarz zorganizowanego w Wieliczce przez Zarząd Główny Klubu Przyjaciół Wieliczki z Warszawy ogólnego spotkania wszystkich członków i sympatyków Klubu z Warszawy, Krakowa, Katowic w podziemnym Muzeum Solnym
1978 - Kopalnia Soli w Wieliczce została wpisana na Pierwszą Światową Listę Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO
2022 VIII 25 – odsłonięcie tablicy w związku ze 120. rocznicą urodzin Alfonsa Długosza, staraniem Klubu Przyjaciół Wieliczki, burmistrz Miasta i Gminy Wieliczka Artur Kozioł ufundował tablicę ku pamięci Alfonsa Długosza na domu w Wieliczce przy ul. H. Sienkiewicz 46
2024 - wielickie podziemia odwiedziło 1,73 mln turystów
źródła:
Jadwiga Duda, Ku pamięci Alfonsa Długosza. Artysty, wizjonera, patrioty Wieliczki i Trzebini, „Głos Wielicki 24” nr 11 (228) Listopad 2025
Agata Wawryszczuk i Monika Gucwa, Kocham Ziemię Wielicką, 2002
Wojciech Gawroński, Słownik biograficzny wieliczan, Wieliczka 2008, (z wizerunkiem)
Wieliczka Magnum Sal jako zabytek kultury materialnej Warszawa 1958