Dzisiejsza data:
Urszula Dembińska

(4 października 1746 Czarkowy – 7 stycznia 1825 Kraków)

filantropka i ziemianka 

rodzina

z rodu Morsztynów, herbu Leliwa

córka kasztelana wiślickiego Jana Tomasza Morsztyna i Natalii Rozalii z Szembeków, kasztelanka oświęcimska 

Urszula Dembińska

Portret Urszuli z Morsztynów Dembińskiej (1746-1825), przed 1825, autor nieznany, źródło: www.muzeum-radom.pl

w 1762 roku wydana za mąż za Franciszka Dembińskiego, starostę wolbromskiego

dzieci: Ignacy (ur. 1766), 1. żona Marianna Felicja Przebendowska (1765-1799), 2. Katarzyna Gostkowska; Barbara (ur. 1771), 1. ż Tadeusz Czacki, 2. mąż Józef Sedlmayer; Salomea (ur. 1775), żona generała Józefa Wielhorskiego

biogram

           Osierocona w dzieciństwie, małoletnia kasztelanka wiślicka wraz z rodzeństwem trafiła pod prawną opiekę księcia Adama Czartoryskiego, wojewody ruskiego. Wychowywała się we Wrocławiu, na pensji prowadzonej przez siostry wizytki. Poślubiła Franciszka Dembińskiego, wnosząc w posagu 300 tysięcy złp zabezpieczonych na dobrach w powiecie krakowskim oraz w księstwach zatorskim i oświęcimskim, a także rodowe klejnoty wyceniane na kolejne 100 tysięcy złp. Współcześni podkreślali jej wyjątkową urodę, inteligencję i energię.

           Znana była z zamiłowania do jazdy konnej i polowań, również na grubego zwierza. Nawet jako mężatka chętnie brała udział w łowach, nie zrażając się niebezpieczeństwem – nie odstraszały jej ani strzały, ani dzicze kły. Po kilkunastu latach początkowo zgodnego małżeństwa jej mąż coraz częściej wybierał hulanki i nadużywanie alkoholu, co w końcu przyczyniło się do jego przedwczesnej śmierci. Została wówczas z trójką dzieci: dziewięcioletnim Ignacym, trzyletnią Barbarą i Salomeą, która nie miała jeszcze roku.

           W spadku przejęła ogromny majątek: łącznie dziewięć „kluczy”, w tym wielkie piece w Przysusze i Korytkowie wraz z fryszerkami, młynami i tartakami, a także Prądnik pod Krakowem, gdzie działały m.in. papiernia, szabelnia, prochownia, browar, tartak, szmelcownia, hamernia oraz młyn z olejarnią. Do tego dochodziły dwa starostwa niegrodowe, trzy miasta, czterdzieści wsi i dwadzieścia osiem folwarków. Dysponowała również pałacem w Warszawie przy ulicy Senatorskiej (na dawnej posesji Daniłowiczowskiej), rozpoczętą budowę rezydencji w Szczekocinach, połączonymi kamienicami w Krakowie przy rogu ulicy Sławkowskiej oraz dworami w każdej z siedzib klucza wraz z ich wyposażeniem.

            Była osobą wykształconą i – jak na swoje czasy – wyjątkowo samodzielną. Umiała skutecznie zarządzać rozległymi, choć zaniedbanymi dobrami. Prowadząc liczne transakcje kupna i sprzedaży, doprowadziła do ukształtowania spójnych, powiązanych ze sobą kompleksów majątkowych. Równolegle dbała o rozwój gospodarczy: na jej ziemiach pracowały huty szkła, kuźnice, szabelnia, drutnia, prochownia, papiernia i fabryka świec, a także uruchomiono jedną z pierwszych na ziemiach polskich maszyn parowych. Z jej inicjatywy powstałe w okolicach Szczekocin kuźnice żelaza przez długie lata przynosiły znaczne dochody; sprowadzała też nowoczesne maszyny rolnicze. Jej aktywność obejmowała zarówno dobra w powiecie opoczyńskim, jak i posiadłości pod Krakowem, gdzie rozwijała rolnictwo i hodowlę oraz tworzyła zaplecze przemysłowe.

           Swoje rezydencje prowadziła na europejskim poziomie. Uchodziła za znawczynię sztuki i literatury, była wielką patriotką i osobą głęboko religijną. Wyróżniała się także w życiu publicznym – brała udział w pracach Komisji Cywilno-Wojskowej w powiecie szczekocińskim. Gościła w Krakowie Tadeusza Kościuszkę a w pałacu w Szczekocinach Stanisława Augusta Poniatowskiego; król, wracając z Ukrainy do Warszawy po zjeździe kaniowskim, odwiedził ją, licząc na pozyskanie jej przychylności, ponieważ sprzeciwiała się jego ugodowej polityce wobec Rosji. W czasie Sejmu Czteroletniego popierała reformy i Konstytucję 3 maja, a podczas insurekcji kościuszkowskiej – wspólnie z zięciem Tadeuszem Czackim – przekazała dla artylerii powstańczej konie z uprzężą.

            Po śmierci męża finansowała rozbudowę kościołów m.in. w Przysusze, Szczekocinach (równolegle z pałacem), Sędziszowie i Dłużcu. W Krakowie posiadała dwie kamienice przy ulicy Sławkowskiej; pod koniec XVIII wieku mieszkała w tej pod numerem 5 (dziś obszar nr 5–7, gdzie znajduje się gmach Grand Hotelu). Zasłynęła też z licznych ekscentrycznych pomysłów: przez ponad ćwierć wieku życia w Krakowie potrafiła bulwersować współczesnych, choćby otaczając dom łańcuchami, które blokowały przejście pieszym i miały ją „oddzielać” od tłumu – usunięto je dopiero po interwencji Senatu Wolnego Miasta Krakowa. Z jej fundacji powstały również ogrodzenia wokół kościołów: Mariackiego, św. Anny, św. Wojciecha oraz u dominikanów. W Wysowej ufundowała łazienki do kąpieli w wodach mineralnych, tworząc jedno z pierwszych w kraju miejsc o charakterze sanatoryjnym.

          Jako oddana, niezwykle pobożna katoliczka, uposażała klasztory, zakony, bractwa dobroczynności, uczelnie, przytułki i osoby prywatne. 

           Pod koniec życia kazała otoczyć cztery krakowskie kościoły (Mariacki, św. Anny, Dominikanów i św. Wojciecha) łańcuchami na kamiennych słupach, za co wdzięczne miasto na kościele św. Anny umieściło pamiątkową tablicę o treści: Urszuli z Morsztynów Dembińskiej, Salomei Wielhorskiej, jej córce – za ozdobę czterech świątyń przez otoczenie onych łańcuchem, na własnych kuźnicach odlanymi – wdzięczne miasto 1825.

           Zmarła w Krakowie. Pochowana w grobowcu rodzinnym w kościele parafialnym w Szczekocinach.

            Agnieszka Zarychta-Wójcicka tak opisuje zdolności Urszuli Dembińskiej w pomnażaniu swego majątku [...] Doskonała kondycja majątków oraz gospodarność i zapobiegliwość ich właścicielki powodowały, że w końcu XVIII w. Urszula Dembińska należała do niewielkiej grupy przedstawicieli magnaterii i zamożnej szlachty powiatu radomskiego. Ponieważ do grona tego zaliczano osoby, których stały roczny dochód przekraczał 5 tys. złp, Dembińska z dochodem w wysokości 42 tys. złp (zyski z samych tylko dóbr przysuskich wynosiły 13 tys. złp), otwierała tę listę [...].
           Pamiętnikarka Sabina Grzegorzewska tak o niej napisała: Posiadająca jeden z najznaczniejszych majątków w Polsce, niepospolitego rozumu jak i naówczas nauki, starościna trzęsła polityką […]. Przed rokiem 1794 wszystkie wybory urzędników, posłów na sejm, odbywały się pod jej wpływem.

kalendarium

1771 - z jej fundacji rozbudowano kościół w Sędziszowie

1773 – właścicielka kamienicy nr 8 przy ul. św. Jana, obecnie wchodzącej w skład kompleksu „Grand Hotel”

1787 VII 8-10 - gościła w pałacu w Szczekocinach Stanisława Augusta Poniatowskiego

1780-1786 – z jej fundacji rozbudowano kościół w Przysusze

1780-1782 - z jej fundacji rozbudowano kościół i pałac w Szczekocinach

1780-1782 - z jej fundacji rozbudowano kościół w Dłużcu

1808 – w Wysowej ufundowała łazienki do kąpieli w wodach mineralnych

źródła:

Urszula z Morsztynów Dembińska (1746-1825), red. G. Dudała, L. Frączek, M. Gradoń, A. Orliński, A. Zarychta-Wójcicka, Szczekociny 2014

Agnieszka Zarychta-Wójcicka; Wkład rodzin Dembińskich herbu Rawicz i Nieczuja w rozwój przemysłu w dobrach ziemskich Przysucha; [w:] Studia z historii społeczno-gospodarczej w XIX wieku, tom VIII

Kobiety Krakowa- Urszula z Morsztynów Dembińska; [w:] Kulturalnik, listopad 2019

Ewa Danowska, Urszula z Morsztynów Dembińska, starościna wolbromska – „krakowska carowa”, [w:] Słynne kobiety w Rzeczypospolitej XVIII wieku, pod red. A. Roćko i M. Górskiej, Warszawa 2017

Michał Rożek, Przewodnik po zabytkach i kulturze Krakowa, Warszawa-Kraków 1997

Maria Jadwiga Minakowska, Wielka genealogia Minakowskiej (Wielcy.pl), wydanie z 17.01.2023