Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Golddrop

Ocena użytkowników: 5 / 5

Gwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywnaGwiazdka aktywna
 

Andrzej Wierzynek

(? - 7 IX 1406 Kraków)

kupiec, rajca krakowski

rodzina

z rodziny Wierzynków

wnuk Mikołaja młodszego

ojciec Mikołaja

biogram

           Był wybitną postacią swej epoki, prowadził handel na szeroką skalę. W bardzo młodym wieku został członkiem krakowskiej Rady Miejskiej, jako mąż szczególnego zaufania, należał do komisji trzech rajców, która miała swobodny dostęp do kasy miejskiej. Wierzynek, niejednokrotnie podróżujący również w interesach miejskich, często dysponował dużymi sumami pieniędzy, nie wyliczając się z nich zbyt szczegółowo. Pewnego dnia jeden z rajców zauważył, że Andrzej wypłacając, jak to co sobotę czynił, pieniądze z kasy miejskiej na pobory miejskich pachołków, część pieniędzy chowa w zanadrze. Na złodzieja zastawiono więc pułapkę – sakwy ze skarbca oznaczyli specjalną pieczęcią, i gdy złodziej po raz kolejny chował pieniądze dla siebie, nakryli go. Postanowiono postąpić z nim z całą surowością magdeburskiego prawa i postawić go przed sądem. Sądzeni, złapani na gorącym uczynku, byli oceniani niezwłocznie i nie mieli prawa odwołania.

           Andrzej Wierzynek przed sądem przyznał się do winy, tłumacząc się następująco (za Pitavalem krakowskim):

           Uważcie, zacni panowie, długo i wiernie służyłem miastu, a za to żadnej nie miałem zapłaty. A gdy widziałem, że nikt mi tego nagrodzić nie mysli, chciałem sam sobie zapłacić. Jak synowie Izraela zrobili Egipcjanom, niechcącym nagradzać ich pracy, iż z rozkazu Boga sami wzięli sobie zapłatę, tak i ja zrobiłem i wyznaję, że i te tu pieniądze, i inne często brałem, nie, by kraść, lecz za moje usługi. Gdyby moje trudy chciano wynagrodzić, mało by na to było i tysiąca grzywien. A przecież jest napisane: „kto ołtarzowi służy, z ołtarza żyć powinien”.

           Wierzynek liczył zapewne na to, iż rajcy zadowolą się jego publiczną kompromitacją, stało się jednak inaczej. Ława miejska podjęła decyzję, że Wierzynek jako złodziej miejskich pieniędzy powinien ponieść karę śmierci przez ścięcie.

           Karę wykonano tego samego dnia, nie pozwolono mu nawet wyspowiadać się, co było na owe czasy skandaliczne, skoro nie odmawiano tego pocieszenia nawet największym zbrodniarzom.
           Został pochowany w niepoświęconej ziemi na cmentarzu skazańców za Bramą Nową. Na tym gruncie odkupionym od władz miasta, jego syn Mikołaj wzniósł w latach 1429 – 1432 kościółek Św. Gertrudy (dziś już nie istniejący).

źródła:

Stanisław Salmonowicz, Janusz Szwaja, Stanisław Waltoś, Pitaval krakowski, Kraków 2010

Encyklopedia Krakowa, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa – Kraków 2000

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Dodatkowe informacje